Krótkie teksty

Jak rozbijać kościół (zachowując pozory pobożności)?

wtorek, 09 września 2014 00:10

  • Nie przychodź!
  • Jeśli już przychodzisz – przyjdź późno!
  • Jeśli już przychodzisz – przyjdź ponury i kwaśny
  • Po każdym nabożeństwie powtarzaj sobie: „nic z tego nie miałem” tak długo, aż zaczniesz w to wierzyć. Dopiero wtedy wstawaj z miejsca i zaczynaj rozmowę z innymi.
 

Kościół Duchowych Przywódców

piątek, 14 marca 2014 13:37

Grzegorz Bednarczyk

Przed trzydziestu laty miał miejsce w moim życiu pewien epizod, który wbił się mocno w pamięć. Rozglądałem się wtedy za miejscem, w którym miałbym rozpocząć służbę jako pastor. Zostałem zaproszony do jednego ze zborów na północy kraju, by powiedzieć w niedzielę wykład Bożego Słowa. Przyjechałem, usiadłem. Prowadzący nabożeństwo wyszedł na mównicę, by przeczytać fragment Bożego Słowa. I cóż usłyszałem? „Biada pasterzom, którzy pasą samych siebie.” Bóg coś do mnie mówił. Coś zamierzał zmienić w moim sercu. W moich dążeniach. Bym nie był pasterzem, który pasie samego siebie. Ale oprócz wniosków dla siebie, odebrałem to jako wyraz zaniepokojenia w szeregach, wyraz obawy przed przywództwem uosabianym przez urząd pastora. Wyczułem nastawienie, że silne przywództwo, uosabiane przez pastora, jest elementem w zasadzie niepotrzebnym, bo kościół radzi sobie z problemami kolegialnie. Nie ma potrzeby jakiegoś szczególnego przywództwa. Może taka potrzeba była kiedyś, po wojnie. Czas silnych przywódców należy do przeszłości.

 

Stanowisko Kościoła Baptystów w sprawie małżeństwa i rodziny

poniedziałek, 06 stycznia 2014 15:33

Uchwała Międzykonferencyjnego Zjazdu Delegatów Kościoła Chrześcijan Baptystów w RP z dnia 3 maja 1997 r. w sprawie małżeństwa i rodziny.

Kościół Chrześcijan Baptystów - świadomy kryzysu moralności i osłabienia autorytetu małżeństwa i rodziny w naszym społeczeństwie:

 

Wierność w rzeczach małych

czwartek, 17 stycznia 2013 15:17

Małe wydarzenia w życiu przeważnie nie mają dla nas większego znaczenie aniżeli rzeczy wielkie, wszystkim wpadające w oczy.
Znam generalnego dyrektora pewnego bardzo wielkiego przedsiębiorstwa, który pochodzi z bardzo biednej rodziny. Oczywiście dziś po nim nie widać tego, ale on też wcale nie ukrywa swojego pochodzenia. Każdemu, który chciałby usłyszeć od niego, dlaczego właśnie on został generalnym dyrektorem, opowiada następujące wydarzenie. Miałem 15 lat, kiedy byłem uczniem kupieckim w pewnej firmie handlowej. Oprócz mnie firma ta zatrudniała jeszcze jedenastu innych uczniów. Pewnego dnia przy obrachunku moja kasa nie zgadzała się o 21 marek, tzn. o 21 marek miałem za dużo. Liczyłem i liczyłem i wciąż wychodziło to samo: za dużo o 21 marek. Zgłosiłem się z tym do szefa, właściciela firmy. Z mocno zaczerwienioną twarzą powiedziałem mu o tym wydarzeniu i te pieniądze - 21 marek - położyłem na jego stole. Szef z uśmiechem przyjął pieniądze i kazał mi wrócić do mojej pracy, nie tracąc więcej słów z powodu tej historii.

 

Dokładność w modlitwie

niedziela, 13 stycznia 2013 17:59

Pewien młody kaznodzieja przyszedł do znanego wybitnego głosiciela słowa Bożego Spurgeona (czyt.: Sperdżena) i w rozmowie z nim skarżył się, że przez swoje kazania tak mało dusz przyprowadził do Chrystusa. - Ale chyba nie oczekiwał pan - powiedział Spurgeon - aby w czasie każdego, wygłoszonego przez pana kazania, ktoś się nawrócił do Jezusa Chrystusa. Czy oczekiwał pan tego?
- Nie, nie zawsze! - powiedział młody człowiek.
- Otóż to właśnie - powiedział Spurgeon - dlatego też doznał pan niepowodzenia!

 

 

JAK DOJRZEWALI SYN I OJCIEC

niedziela, 13 stycznia 2013 17:39

Gdy syn miał 7 lat:
„mój ojciec wszystko wie".
Gdy syn miał 14 lat:
„mój ojciec dużo rzeczy nie wie".
Gdy syn miał 21 lat:
„mój ojciec niczego nie wie".
Gdy syn miał 28 lat:
„jednak ojciec czasem ma rację".
Gdy syn miał 35 lat:
„ojciec zupełnie nieźle rozumie życie".
Gdy syn miał 42 lata:
„ojciec dopiero wiedział, co znaczy żyć, szkoda, że go nie ma!"


wg ,,Latorośli" - osobnego numeru młodzieżowego, wydrukowanego na powielaczu w 1941 r.

 

GDZIE CZAJNIK ŚPIEWA...

niedziela, 13 stycznia 2013 17:33

Siedemdziesiąt pięć procent małżeństw w Ameryce jest nieszczęśliwych". Dlaczego? Co jest tego zasadniczą przyczyną?

 

Chciwość i nędza

niedziela, 13 stycznia 2013 17:27

Prasa podała, że niedawno do jednego ze szpitali florenckich przywieziono bezdomną żebraczkę. Miała ona 79 lat i była zupełnie wyczerpana fizycznie z głodu. Bez wątpienia, że stan żebraczy tej staruszki przyśpieszył jej śmierć. W tym, zresztą, nie ma nic dziwnego. Dziwne jednak jest to, że żebraczka ta miała zawieszony na szyi woreczek, a w tym woreczku skromna suma pieniędzy... 1,3 miliona Lirów.
Ile mamy takich nędzarzy duchowych?

E. D. (ze starego SP)

 

PODSŁUCHANA ROZMOWA (przed chrztem)

niedziela, 13 stycznia 2013 12:24

- Słuchaj - mówił gorączkowo dyskutujący - przecież cały dom Korneliusza i stróża więziennego był ochrzczony. Przeczytaj, jak tu brzmi: „Ochrzcił się zaraz, on i wszyscy domownicy jego", a więc i żona jego, i córki, i synowie, niemowlęta, dzieci.
- Tak - odpowiadał współrozmówca - ja wiem, jego najmłodsza córka, licząca 30 lat też przyjęła chrzest. A skąd ty wziąłeś, że te dzieci były niemowlętami?
- ...

 

Mądry motocykl

niedziela, 13 stycznia 2013 12:07

Czy chcecie wierzyć, czy nie, ale był sobie pewnego razu mądry motocykl. Maszyna ta była wysokiej klasy, a właściciel spoglądał na nią czule i z zachwytem. Kupując ją, nie wiedział jednak o tej niezwykłej właściwości, że motor miał swój rozum. Oto czasami pracował na najwyższych obrotach, bo miał na to ochotę, i wtedy grał jak organy. Ale, gdy mu się znudziło, albo ogarnęło go lenistwo, po prostu zwalniał obroty i żadnym sposobem nie można było go przyśpieszyć.

 

 

Strona 1 z 4

«pierwszapoprzednia1234następnaostatnia»
Copyright © 2017 Kościół Chrześcijan Baptystów w Ostrołęce. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.